• Wpisów:8
  • Średnio co: 163 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 22:29
  • Licznik odwiedzin:3 421 / 1475 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
#szczery #wpis #myśli #smutek #chaos #rozdwojenie #jaźni #blog #muzyka #zdjęcia #pasja #pisanie #szkoła #rozmyślenia #ludzie #przeszłość #granica #konsekwencje #linia #hobby #ja #depresja ?


Cześć. Dzisiejszy wpis będzie tym poważniejszym wpisem i jak zwykle chaotycznym bo piszę to co myślę i nie potrafię tego uporządkować w głowie. Macie tak, że pewne sprawy męczą was i cały czas o nich myślicie mimo tego, że w rzeczywistości macie na to wyjebane. Nie obchodzi was to ale jednak nie daje wam to spokoju. Właśnie to jest problem. Ludzie. Jakoś zawsze czułam, że jestem inna i że nie pasuje zawsze odstawałam jakoś od reszty. A teraz wydaje mi się, że to inni są dziwni a właśnie ja jestem normalna, a może jednak jest na odwrót. Nieważne. Myśli latają mi po głowie właściwie nie wiem po co to piszę, bo nie chce powiedzieć rzeczy , które nie powinny być powiedziane i których tak naprawdę nie chcę powiedzieć. Boję się przyszłości jak chyba każdy. Boję się, że to wszystko co robię moja pasja i to pisanie robienie zdjęć, nauka moje zamiłowanie do języków, dodatkowe rzeczy całe poświęcenie dla tego wszystkiego to mnie wykończy i wypali. Nie powinnam o tym myśleć bo im bardziej myśle tym bardziej mnie to przytłacza. Nie chcę ale to robię. Takie małe rozdwojenie jaźni wiecie. Patrząc na opinie to wśród 100 ta jedna nie koniecznie pozytywna, to na nią zwrócimy uwagę podświadomie to robimy. Przejmuje się czasem, tyle rzeczy do zrobienia a jeszcze więcej chciałabym zrobić. Nie wysypiam się. Mam miliony pomysłów na wpisy, na zdjęcia i rysunki i dostaję jakieś psychozy bo nie wiem co mam robić i nie chcę zapuścić bloga. Sama nie wiem czy pinger to dobry pomysł kurde tego nawet nikt nie czyta ale gdy coś napiszę chciałabym, żeby to dotarło do kogokolwiek. Jak pewnie myślicie jak wynika to z moich wpisów jestem mega pozytywna i cały czas szczęśliwa i w ogóle ale tak nie jest bo nie jestem taka zawsze. Nie można być zawsze szczęśliwym. Ja zastanawiam się co ja w ogóle robie i czy to ma sens co wszystko? Nienawidze ludzi a jednocześnie ich kocham. Ja nic nie musze, kocham to i cieszę się z tych małych rzeczy. Chciałam być najlepsza w ocenach i wszystkim. A teraz nie zależy mi na tym. Jaka jestem? Nie mogę być jednolita tylko zła tylko szczęśliwa. Czasami mam takie wow pomysły i robie wszystko a czasami nie chce mi się nic. Lubię się odizolować i poleżeć pod kołdrą i jest to takie wyzwalające. Nie chcę was dołować tym wpisem a jednocześnie sama nosze w sobie to wszystko. O wszystkim tylko nie o sobie. Bo jeśli myślicie że mnie znacie bo czytacie tego bloga to mylicie się i nie wiecie nic. Chaotycznie. Nie mogę być wiecznie szczęśliwa bo mnie to po tym całym czasie rozpierdziela od środka. Pisze żeby się wypisać ale gnębi mnie to wszystko . Macie tak, że zakładacie maski w szkole, przy ludziach, w domu, przy przyjaciołach inna. Nie chce o tym myśleć ale przytłacza mnie to. Powracam do przeszłości, nie powinnam, niebezpiecznie. Nostalgia to najgorsze co może być.
Taki szczery wpis. Cześć.
  • awatar życie†życiem: szczere wpisy, które lecą ci prosto z serca są najlepsze. po to własnie jest pinger. żeby się "wypłakać" jak to się mówi. choć w tym przypadku jakoś nie pasuje mi to słowo. "wyżalić" jest o wiele lepsze :) piszesz wpisa i od razu jest ci lepiej i lżej, i o to chodzi. jesli komuś przeszkadza że jest chaotyczny to jego problem, przecież nie musi czytać, prawda? może przydałoby ci się zwolnić? nie wiem, nie znam się. ja mam zupełnie odwrotnie. nic mi się nie chce, a plany i marzenia zostają tylko w środku i nigdy ich nie realizuję. bo nie mam siły...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
#smutek #wakacje #koniec #szkoła #tumblr #muzyka #zdjęcia #pozytywnie #filmy #szczęście #woda #pływanie #ludzie #nurkowanie #palmy

Czujecie to co ja? Ten smutek… Tak, to koniec wakacji niestety. Skończył się ten cudowny czas leniuchowania i tony niezdrowego żarcia, spania do południa i grania w nocy. Nadchodzi szkoła i duży nacisk w moim kierunku przez nauczycieli. Ale żeby nie wprowadzać niepotrzebnej złej atmosfery, napiszę o moich wakacjach, jak wiecie byłam 2 tygodnie w Chorwacji! Mimo, że był to już 4 raz, to nic mi się nie znudziło. Wszystkie zdjęcia w poście są mojego autorstwa ( moja 2 pasja). To zaczynamy. Nie powiem, droga była długa, bo 1500 kilometrów autem, a potem jeszcze prom do miejscowości – Trpanj. Takie małe urocze miasteczko z 2 plażami, 2 sklepami i mnóstwo knajpek wszędzie. Nie znajdziecie tu super drogich hotelów ani sklepów z ubraniami (haha). Jest tu jeden hotel, a reszta to domki ( w jednym z nich akurat mieszkałam). Dużo straganów z warzywami i owocami, mnóstwo sklepów z pamiątkami. Czego najwięcej? Domowego alkoholu. Wszędzie winiarnie i likiery. Inaczej niż w Polsce, nie są one drogie i możesz je spróbować, bo przecież chcemy wiedzieć co kupujemy, nie? Jeśli chodzi o pieniądze właśnie, to jest tam dużo taniej niż w Polsce, a 1 kuna to u nas około 57 groszy. Polacy są tu wszędzie, naprawdę co chwila Polak na plaży, w restauracji na promie i w domku obok mnie haha. To miejsce jest cudowne bo panuje tu cisza i spokój przede wszystkim. Zero aut, wielkich ciężarówek. Ludzie odpoczywają po południu i panuje tu nocne życie. Wtedy wszystko rozkwita, leci muzyka, wystawiane są stragany z alkoholem i ludzie świetnie się bawią. Ludzie są PRZEMILI. Każdy Ci pomoże, powie gdy palą ci się światła w aucie, podniesie rzecz gdy ją zgubisz. Nawet pożyczy pieniądze, serio. Nikt tu nie kradnie, auta stoją otwarte, motory z kluczykami w stacyjce, domy mają otwarte drzwi. Panuje tu cudowna atmosfera i człowiek czuje, że odpoczywa. Plaże bardzo czyste, woda przezroczysta. Nikt się nie pcha na plaże i nie biega po twoim ręczniku. Wszyscy się właściwie znają, a miejscowi pamiętają ludzi przyjeżdżających ( znam to na swoim przykładzie). Dla mnie raj bo uwielbiam pływać, nurkować i pluskam się kiedy tylko mogę w jeziorze nad morzem i w basenie. Jeśli lubicie pływać i nurkować przede wszystkim to musicie tu przyjechać. Widok niesamowity, rybki sobie pływają, kraby chodzą, a ty widzisz to wszystko pod wodą. Woda wypycha sama i chyba nie da się tutaj utopić, bo nawet przy nurkowaniu pędzisz ku górze z prędkością światła xD. Jedynym minusem ale chyba też atrakcją są drogi. Nie chodzi mi o dziury ale o przepaście. Wielkie, skaliste z samochodami na dole. Wąska droga, przepaść bez barierki ( ale je budują) i 2 auta zbytnio się nie mieszczą. Chciałam wstawić zdjęcia ale się nie mieszczą. Pa pa (:
 

 
#tumblr #wakacje #tolerancja #wpis #blog #pozytywne #serducho #ziemniak #ludzie #irytacja #wojna #głód #jedzenie #dzieci #rodzina #odchudzanie #myśli #zdjęcia #muzyka


Cześć. Witam w kolejnym jakże długim wpisie, ale ja pisać lubię, lubię się rozpisywać na różne tematy i wygadywać przed kartką papieru ( w tym wypadku – w wordzie). Jutro jadę na 2 tygodnie za granicę, więc wpisów nie będzie, ale będą one tworzone, zaraz po przyjechaniu zostaną przepisane i wklejone, dodam też wpis o wakacjach, a właściwe ich końcu i zdjęcia oczywiście.




Nie doceniamy rzeczy które posiadamy, dopóki ich nie stracimy. Nie chodzi tu tylko o nie, ale o coś więcej – o życie, przyjaciół i rodzinę. Kurde, człowiek nie cieszy się, że jest zdrowy. Bo to właśnie osoby chore, nieuleczalnie chore cieszą się najbardziej. Z tego kwiatka za oknem, z rodziny i tego, że choć niewiele czasu im zostało, to jednak jeszcze żyją, tak? Narzekamy, że żyjemy w tym nędznym kraju bez tolerancji, bez pieniędzy, ale choć to prawda i tak powinniśmy być z tego zadowoleni, że żyjemy w kraju wolnym, kraju, w którym żyjemy dzięki naszym dziadkom i pradziadkom, osobom, które poświęciły za nas życie, poświęciły życie za kraj, kraj na który teraz narzekamy. Wiecie kiedy to docenimy? Na wojnie, gdy będą ginęły tysiące ludzi i nie będziemy mieli gdzie mieszkać i co jeść. Wtedy zdamy sobie sprawę, jak dobre było nasze życie i jak dobry był ten kraj, tak? Pomyślcie o tych ludziach w Egipcie, Izraelu, Ukrainie choćby. Gdzie to właściwie jest na porządku dziennym, gdy my siedzimy przed telewizorem oglądając reklamy, oni walczą o wolność. Gdzie sprawiedliwość? W każdej chwili możemy sobie pójść do Maca, KFC, supermarketu i kupić jedzenie. Co nam się podoba : wodę, chleb, mleko, słodycze. Nawet jeśli nie mamy pieniędzy, państwo pomaga nam. Może niewiele, ale pomaga i da się żyć, z głodu nie umrzemy. I teraz życie z perspektywy człowieka z kraju 3 świata. Nie ma co jeść, nie ma co pić i czuje, że umiera. Całe życie w strachu. Ostatnie jedzenie oddaje dziecku, które i tak umrze pierwsze, bo jest małe, głodne, odwodnione i gołe : bezbronne. I w takiej chwili lepiej żyć czy umrzeć? Jest to trudne do zrozumienia, dla nas, dla ludzi którzy mają wszystko : jedzenie, picie, dach nad głową i rodzinę to najważniejsze. A oni? Oni nie mają nic. My mamy wszystko i mimo to narzekamy. Jakim prawem, jakim prawem możecie jeszcze narzekać? Nie macie takiego prawa, oni mają, a mimo to – nie robią tego. Nie proszą o pomoc, nie chcą się przeprowadzać do innego kraju, żyją od początku tam i tam umierają. Doceniacie w ogóle swoich rodziców? Nie starych, nie matkę i ojca tylko mame i tate – rodziców. Tych, którzy kochają Cię nad życie, dają ci wszystko co mogą i chcą żebyś miał jak najlepiej. Wydaje wam się, że robią wam na złość posyłając was do szkoły, nie pozwalają wam na różne rzeczy? Robią to dla waszego dobra, a kłócąc się i buntując szkodzicie sami sobie. Pewnie wiele razy padło wiele niepotrzebnych słów ale oni tego na pewno żałują, jak każdy. Cieszcie się, że macie rodzine, że możecie chodzić do szkoły, bo nie każdy może i nie każdego stać na szkołe. W niektórych miejscach tych szkół nie ma i ciekawi mnie jak byście zarabiali na polu w 40 stopniach na polu kurde kukurydzy. Niektórzy mieszkają w domu dziecka, ich rodzice piją lub nie żyją. Masz jeszcze jakąś wymówkę na narzekanie? Ludzie mają tak trudne życie, tyle gówna z którego nie potrafią wyjść. Popełniają samobójstwo i dla mnie są egoistami bo zostawiają rodzinę. Narcystyczni egoiści. Ja rozumiem, że mają problemy, depresję, są gnębieni. Ale jest tyle sposobów na rozwiązanie problemów i tyle ośrodków pomocy także dla uzależnień, że nie mają prawa odebrać sobie najcenniejszego daru jaki mogli dostać – życie. Czym dla was jest życie? Mówieniem byle do jutra, do weekendu, do wakacji. Może całe życie przeżyjemy byle jak? Doceńmy te małe rzeczy. Wakacje, kąpiel w wannie, słuchanie muzyki, urodziny, spanie wszystko. Jeśli mielibyście umrzeć jutro, jaka byłaby pierwsza myśl? Zmarnowałem życie, co ja w ogóle zrobiłem? Czy może, zrobiłem wszystko co mogłem i nie zmarnowałem go i z godnością i czystym sumieniem mogę umierać? No właśnie w 98% ludzie żałowali by. Że nie cieszyli się, że kłócili się i narzekali. Zamiast wypominać to wszystko i żałować, zacznijcie żyć i się cieszyć. Nie wiecie co naprawdę posiadacie dopóki tego nie stracicie. To jest tak bardzo prawdziwe, nie? Cieszę się, że mam internet i mogę się tym z wami dzielić nie ważne, że przeczyta mnie 1 osoba, i mam kilka komentarzy. Dobrze, że ktoś w ogóle mnie czyta i ma ochotę mnie czytać. Jestem szczęściarą, że mam nogi i ręce, że chodzę do szkoły, mam rodzinę, jedzenie, dom, ubrania. To jest szczęście rozumiecie i mogę wymienić tysiące powodów dlaczego nie powinniśmy narzekać i się cieszyć z życia, tysiące, nieskończoność. Cieszcie się, że umiecie czytać i to czytacie, cześć.
 

 
#wpis #pozytywnie #pełnia #wampir #pomysły #inspiracja #muzyka #zdjęcia #blog #życie #tatuaże #piercing #czas #ludzie #wakacje







Jaki ten świat jest fajny serio nie doceniamy tego co mamy tych wszystkich małych rzeczy i tych dużych też. Nie rozumiem czemu sie tym wszystkich zadręczamy i martwimy ? Nie łatwiej jest myśleć pozytywnie i znaleźć dobre strony sytuacji no ludzie. Nie narzekajmy tyle, mamy taką mentalność ale to nie wymówka. Jest tyle ciekawych rzeczy do robienia tyle miejsc do zwiedzenia. Nasze hobby, pasje i marzenia. Cele w życiu. Czy narzekanie, płakania i denerwowanie się coś nam da ? Lepiej ruszyć tyłek i działać, nie? Można się cieszyć ze wszystkiego i wszędzie naprawdę wszędzie znaleźć pozytywne strony WSZYSTKIEGO więc głowa do góry, buźka uśmiechnięta i ruszamy na podbój świata A dzisiejszy wpis z tyłka wzięty. Cały czas o czymś myśle, robię, myśle pozytywnie. Zaczynam pracować nad kolejnym wpisem nad którym myslałam gdy usłyszałam, a raczej gdy przypomniała mi się pewna piosenka Linkin Park. Ale zanim to zrobię pewnie będę zwlekać i oglądać filmiki na youtubie jak zwykle - typowa ja. Chciałabym przelać trochę tego co myśle i mojego sposobu myślenia do garści osób, żeby poprawić komuś humor czy po prostu dać chwilę do namysłu. Coraz więcej osób ma problem w przeczytaniu dłuższego wpisu czy obejrzeniu programu bo szkoda czasu i nie chce im sie. Usiądź wygodnie poczytaj pomyśl i daj mi znać. Ja nie gryzę, a chętnie przeczytam wasze opinie i podyskutuje na rożne tematy. To wszystko nie trzyma sie kupy ale chciałam poukładać to wszystko. Myśle o dodaniu wpisu ze zdjęciami wiecie trochę innej perspektywy. Dzisiaj pełnia, pewnie nie będę mogła spać tak zawsze mam przy pełni, sama nie wiem czemu. Aj zawsze tak późno dodaje te wpisy, ale to właśnie wieczorem nachodzi mnie wena i chcęć pisania, w nocy to wszystko układa się w głowie, a w dzień odpoczywam. Można powiedzieć że prowadzę nocny tryb życia. Wszyscy śpią, ciemno jest a ja taka żywa. Może jestem wampirem?

* Jaram się tak wogóle bo znalazłam w internatach taką piękna czache meksykańską, którą sobie na 18 wytatuuje najpiękniejsza ❤️ a wpis pisałam na komórce pozdrawiam, cześć
























piękne zdjęcia
  • awatar fitnesskaaa: Dobrze by było, gdyby wszyscy potrafili tak pozytywnie patrzeć na życie. Ale nie zawsze jest to takie łatwe. Czasami ludzie mają takie problemy, że przyćmiewają im wszystko inne, wiem z doświadczenia. Ale ja, mimo wszystko staram się znaleźć w każdym dniu, chociaż malutką chwilę szczęścia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
#blog #pozytywnie #odchudzanie #dieta #gruba #chuda #ładna #brzydka #życie #opinia #wyjebane #leniwiec #spać #łóżko #tumblr #jedzenie #granica #konsekwencje #wygląd

Cześć. Nie uważacie, że zbyt dużą uwagę poświęcacie temu co kto o tobie pomyśli? Jak wyglądasz, co robisz, ile śpisz czy jesteś leniwy, że za słabo się uczysz ? Że nie robisz niczego pozytywnego? Że powinieneś być kulturalny? Wiece co, szczam na to. Uwielbiam spać do 14 i chodzić spać o 3 nad ranem albo w ogóle po prostu nie iść spać. Lubie całymi dniami oglądać głupie filmiki na youtubie, popylić w simsy w nocy. Po prostu leniuchować. Po co mi makijaż, po co się czesać i ubierać, jak można w piżamie siedzieć no po co? Kto mnie ogląda we własnym domu, kto na mnie zwraca uwagę, no ludzie kogo to obchodzi? Mam to gdzieś jak wyglądam czy mam długie czy krótkie włosy, czy mój nos nie jest zbyt duży, czy jestem gruba. Mam to w tyłku. Bo to moja sprawa i jeśli mi to nie przeszkadza to innym tym bardziej. Mam poobdzierany lakier na paznokciach i nie mam idealnego ich kształtu manicure, pedicure i gówno do tego. Jestem niska, mam małe stópki, okrągły ryjek i udaje chomika jak jem no i co? To jestem ja heloł! Jem co chce nie ważne czy to sałatka, lody w środku nocy albo suche płatki, czy kakałko ( tak przez Ł) z rana. Albo pizzę na śniadanie. Uwielbiam słodycze gdy oglądam swój serial albo m&m czy popcorn w kinie. Czemu mam jeść coś, czego nie lubię? Czemu mam się męczyć skoro mogę jeść moje ulubione jedzenie i nie wydaje mi się żebym gruba była, z resztą nie wygląd jest moim określeniem czy wartością, tylko mój charakter i znam poczucie własnej wartości. Czy muszę jeść w restauracjach, z serwetką na kolanach i sztućcami ustawionymi pod kątem iluś stopni? Czy nie mogę zamówić jedzenia na wynos, jeść makaronu z zupki chińskiej na sucho albo gotować w domu. Na wakacjach muszę spać w 5 gwiazdkowym hotelu z boyem hotelowym i basenem? Może ja wolę spać pod namiotem, a w góry jechać autostopem. Ważne, że jadę tam z rodziną czy przyjaciółmi na luzie bez spiny i świetnie się bawimy. Tak w ogóle to nie muszę nawet jechać na wakacje, bo w domu też jest fajnie. Z internetem, książkami i tym wszystkim. Nie muszę jeździć autem tylko rowerem albo kochaną deskorolką i mp3 w ręku i słuchawkami na uszach i uśmiechem na ryjcu. W pokoju mam syf, cały dzień spędzam w łóżku pod stertą koców i kołdry. Wszystko wala mi się po podłodze, ale wszystko potrafię znaleźć, a nikomu do mojego pokoju nie każe wchodzić, więc jaki problem? Śpię w makijażu no i co? Kogo obchodzą moje oceny? Nie mam zamiaru rywalizować z najlepszymi w klasie. Po co siedzieć godzinami nad zadaniem domowym, jak jest ono w internecie? Kogo będą obchodziły moje oceny za rok, dwa , kilka lat ? Kogo będzie obchodziło w pracy, że nie odrobiłam w gimnazjum zadania domowego, czy się spóźniłam? Ważne, że przeżyłam ten rok szkolny i że zdałam, ważne żebym zdała maturę i tyle. Olejcie oceny i pamiętajcie istotne rzeczy, które się przydadzą na egzaminach. Po co mi chemia w życiu jak nie będę nauczycielem czy jakimś mega zdolnym chemikiem-odkrywcą? Ucze się dla siebie, nie dla ocen i dyplomów. Olejcie oceny, postawcie na naukę. Moja sprawa, mogę pracować w barze, lub jako kelnerka, mogę sprzedawać na kasie w Biedronce ale przynajmniej będę pracować to będzie w pewnym sensie przygoda i doświadczenie. Nawet jeśli będę pod mostem, to życie, to przygoda, to moje życie i jestem panem własnego losu. I ludzie narzekają, żeby na studia iść, a ja wolę za granicę nawet na zmywak ale to w pewnym sensie spełnie marzenia bo będę w tych stanach czy Angli tak? Będę miała tatuaże, kolorowe włosy i kolczyki bo najbardziej mnie to w świecie kręci, a tatuaże marzą mi się od kilku lat i czekam tylko do osiemnastki. A co za 50 lat? Tatuaże jako babcia. Szczam na to, czy gdy ścinacie włosy myślicie o tym jak będziecie wyglądać za 10 lat a co gdybyście ich nie ścieli jak by wyglądały? Czy jak farbujecie włosy myślicie o odrostach, a w piercingu czy zostanie wam dziura? Mi znudziły się moje włosy i co? Wzięłam nożyczki i ścięłam sobie grzywkę nożyczkami do papieru, pocieniowałam ją i Ch*j wyszło całkiem nieźle i nie żałuję tego bo to zawsze coś, jakaś zmiana i inna fryzura nie? Nie myślałam o tym co jeśli mi nie wyjdzie. Jezu to tylko włosy, to moje włosy i to ja robie z nimi co chce. Przestańcie bać się konsekwencji i żyjcie chwilą. Chcesz kolczyk w nosie, pępku na tyłku? Idź i zrób to. Masz dość szkoły? Idź na wagary człowieku wyluzuj. Nie możemy się bać wszystkiego a co jeśli a co gdyby… Stop, zacznijcie wreszcie żyć, żyjcie pełnią życia, czerpcie z niego garściami, podróżujcie choćby autostopem i zdobywajcie szczyty i zwiedzajcie świat, rozwijajcie się i róbcie co chcecie. Bądźcie kim chcecie być. Sobą bądźcie sobą i bądźcie pewni siebie, wierzcie w siebie i swoje możliwości, Polegajcie na sobie nie na innych Heloł. Ubierajcie co chcecie. Noście bluzy, swetry, trampki, chodźcie w piżamie. Ma być kurde wygodnie. Kupujcie w ciucholandach tyle tam cudownych rzeczy, no po co marnować pieniądze. Nie bójmy się aukcji, zakupów w internecie. Marzcie śmiało. Dzisiaj mogę być pisarką, a jutro lekarzem, po tygodniu mogę być bezdomna a potem milionerem z willą i basenem. To jest życie, wszystko się zmienia. Cieszmy się wszystkim co mamy, kochajmy całym serduchem i nie słuchajmy opinii innych. Kurde, zróbmy coś szalonego, śmiejmy się, wygłupiajmy bo w każdym z nas jest coś z małego dzieciaka, nawet w tych najstarszych, najmniej szalonych i najpoważniejszych. Jesteśmy ludźmi. Jak śmiejecie się, to nie powstrzymujcie tego, jak słuchacie muzyki to głośno, jak podróżujecie to daleko, jak mówicie to to co myślicie. Proste. Jesteśmy zwykłymi ludźmi, którzy robią co chcą i jesteśmy wolni. Kto dba o reputację? Żyjemy w Polsce, w małym kraju, nie jesteśmy sławni, kto dba o to co pomyślą inni? Kto o to dba? Po o nam to? Ludzie nie stresujcie się tak tym wszystkim bo to nie ma sensu. Cześć (:

 

 
#muzyka #tumblr #bajki #blog #zdjęcia #motywacja #inspiracje #serce #ludzie piercing #filmy #tatuaże #łóżko #pozytywnie #prysznic




Cześć. Ostatnio pod prysznicem dostałam po prostu takiego napływu inspiracji i pomysłów, że po prostu nie potrafiłam się wykąpać i jak najszybciej musiałam to wszystko spisać, a pomysłów trochę jest. Miliony myśli, tematów na nowe posty, wpisy i w ogóle. Więc następne 10 może więcej wpisów będą to tematy „ z pod prysznica”. No tak. Ostatnio nie mogę usnąć, wczoraj a właściwie dzisiaj poszłam spać koło 2 i tak szłam z takim zmuszeniem bo spać kiedyś musze, nie? A jak przyjdzie szkoła to nie wyrobie psychicznie (:. Przez cały wieczór do 23 mniej więcej grałam w simsy, a potem wzięłam prysznic i zaczęło się bo nie chciało mi się spać. I’m Wide Awake! To co, wzięłam sobie cisto, herbatkę zaparzyłam ( właściwie to taka zimna z proszku była ) żeby tak fajnie było i oglądałam bajki na cartoon network i w ogóle trafiłam na taką świetną bajkę po prostu, a jest to - Niesamowity świat Gumballa, tam taki cytat, że jak usłyszałam to po prostu musiałam go zapisać.

„Czy w twojej piersi jest żywe serce? Bo jeśli tak – daj mu wreszcie bić, daj mu bić!”

No piękne, musiałam zapisać i no masakra kocham go OK. Takie uczucie swobody wiecie, rób co chcesz, uwolnij się wreszcie z tego wszystkiego, pozwól sobie na prawdziwe życie i nie powstrzymuj się no magia. To 1/ post z pod prysznica to „ Mam wyjebane” i dzisiaj zacznę go pisać to jakoś jutro w nocy coś koło tego będzie, no to pa ja dalej w łóżku siedzę jem i pisze (:



 

 
#schiza #tumblr #wakacje #tolerancja #wpis #blog #pozytywne #serducho #ziemniak #ludzie #irytacja

Dopadała mnie schiza, naoglądałam się tych youtubowych filmików i tak dziwnie jakoś no tak inaczej chyba. Nie przymulam i dojde to tematu bo sie zabrać nie moge za to. To wszystko jest dziwne takie wiecie. Ludzie tacy irytujący zadufanni w sobie zero szacunku no nic. Nasze społeczeństwo potrzebuje troche takiego luzu no nie JP na maksa wiecie o co chodzi takiego dystansu do siebie i innych. Te stereotypy i te wieczne narzekanie ta nasza mentalność i nigdy nikomu nie dogodzisz. Taka sytuacja tydzień dwa (?) temu w realu zobaczyłam chłopaka który tak po prostu z siebie dał pieniądze człowiekowi, który siedział n ławce i zaczął z nim rozmawiać takie wow bo w Polsce jesteśmy tak? To takie niecodzienne i inne, że no nie wiem aż musiałam się obrócić i uśmiechnąć bo to wyginający gatunek ludzi i zachowania no wow. Czemu patrząc lub widząc po prostu człowieka proszącego o pieniądze to od razu musi to być pijak albo żul żół <lol> taki lump po prostu. Dlaczego nie zapytamy co się stało, że jest w tym miejscu w którym jest. Może stracił prace, rodzine, jest samotny albo stracił no wszystko czemu nie zapytamy, nie pomożemy? Ta złotówka mu nic nie da, wiecie? Dlaczego nie kupicie mu chleba, nie zaprosicie na obiad albo herbatę? Spadnie wam korona z głowy, duma wam nie pozwala? Jakąś dumę macie, wartość, że lepsi jesteście od tego człowieka? NO co? Wiecie ten jeden uśmiech, zwykłe jak pan się czuje, co się stało, nie chce pan herbaty, kawałka chleba. Ile to daje ile to sprawi radośći. I widze te wasze ryjce mówiące, że nie będziesz płacić na tych żuli, bo dupska im się ruszyć nie chce niech do pracy idą. A myślisz, że jak stracisz wszystkie pieniądze, dom rodzine, śpisz pod marketem i nie masz ubrań, to ktoś przyjmie cię do pracy takiego brudnego? Nawet na budowę albo do sprzątania? Nie, więc zamknij japaczkę, nie bądź obojętny i pomóż, no dalej, no! Te stereotypy ta wasza nienawiść, no może troszeczkę pozytywizmu w sobie, troszeczkę radość i chęci i lepiej jest. A to, że komuś ubliżysz to twój problem i to TY jesteś takim człowiekiem jak się reprezentujesz mówisz i nie chodzi mi tu o pieniądze ubranie ale o siebie i charakter tolerancję. Schodzę na cieńki lód jakim jest homoseksualizm, biseksualizm, hemafroodyta, ludzie czarnoskórzy, albinosi, rudzi, dragqueen i wszystko. To też ludzie też mają uczucia, jeśli tobie się to nie podoba to ok, jestem tolerancyjna i w ogóle rób co chcesz ale nie wtrącaj się w kogoś życie, bo to jego życie i jego sprawa, bo jest kim chce być i go nie zmienisz chyba, że zdołujesz i skrzywdzisz ale to się później odbije na tobie. No nie mam zamiaru Ci mówić jak masz żyć no ale jak trochę pomyślisz zanim coś powiesz zanim kogoś ocenisz nie zaszkodzi, musimy bardziej doceniać to wszystko co mamy i nie zatruwajmy innych no ogarnijcie się. Nie chcę was obrazić nic w tym celu bo to moja opinia, mój sposób myślenia i moja sprawa i jaki się nie podoba to na górze jest nie czytaj nie komentuj nie wchodź i już. Czy jestem do dupy? Bo chce ocalić jakoś magicznie ten świat od tego chamstwa przeklinania pijactwa i narkotyków tej całej homofobii i zła. Ale ja taka jestem i nie zmienie tego OK? Taka rozkmina na całe życie że pracy nie znajdę bo nie ma miejsca i kryzys gówno kaczki i sprzątczki no no No NO. No dziwnie jest wybiegłam od tematu którego właściwie nie było i nie ma no. Nie chce być sztuczna i taka happy kochaj wszystkich ale ja tego nie każe tobie robić a skoro to czytasz to możesz pomyśleć i głębiej się zastanowić bo czytasz prawda? Zgubiłam wątek chwileczkę. Mam OK. Myśle, że to właśnie strach i brak poczucia bezpieczeństwa i własnej wartości spraiwa no to wszystko. Piorą nam mózgi w tych szkołach i gnębiom (kurde nie umiem pisać po polsku poprawicie mnie w komentarzu gdzieś tam ale to jest prawdziwe bo pisze co myśle więc no ) ten strach sprawia że jesteśmy tacy zamknięci na miłość . Te depresyjne Tumblr choć sama mam no ja lubie takie klimaty wiecie gify krew sala samobójców słeg CO? Ale no wstawiają te łapy pocięte jakby prosili o pomoc ale jednak nie, chwalili się ale nie ale tak ale nie i kupa no gówno. No jest tyle instytucji i możliwości lekarzy bo TUMBLR was nie wyleczy nie? Tylko wy sami tak więc. Przyjaźn, jeśli nie mówicie przyjacielowi o wszystkim i wstydzicie się tego że śpicie z misiem nie wiem lubicie spiewać chcecie być gwiazdą, nie dzwonicie bo się boicie że go obudziecie to dajcie sobie spokój bo to nie jest przyjźń. Nie mówie, źe od razu wszystko życiorys i mówicie mu wszytsko ale stopniowo zaufanie to podstawa. JA to w ogóle taka aspołeczna jestem i schizy mam i dziwna jestem pisze bez składu ale z nadzieją, że to do kogoś trafi. Gorąco tu masakrycznie i nie mam jak myśleć. Dzieci boją się wyjść na podwórko bo je pobiją i ukradną pieniądze tego tą 5zł co mama na lody dała no chore no. Boimy się ludzi, potzrebujemy pomocy le jej nie chcemy no schiza i nie wiem sama po co to piszę bo to niby oczywiste no ale. Co myślicie? Ktoś doszedł do końca hahhaah chyba spać powinnam iść już. Cześć
  • awatar Pandicorn: Przeczytałam wszystko. Wow, popieram cię. Jestem tolerancyjna wobec wszystkich i uważam, że ten choćby jeden uśmiech może dać im nadzieje. Dało mi to do myślenia. Zaczęłam się zastanawiać nad tym jaka jestem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
#wakacje #muzyka #jedzenie #tumblr #pozytywnie #zabawnie #szczęśliwa #komar #nienawdidzekomarów #spanie #wpis #blog #ziemniak #tumblrgirl #filmy #intothewild #wszystkozażycie


O 4:30 obudził mnie komar. Taki mega wkurzający brzęczący nad uchem komar. Oczywiście wraz z zapaleniem światła magicznie zniknął. Później wstałam coś koło 13, zjadłam leżące na szafce płatki, następnie jedząc śniadanie. Byłyby to płatki, gdyby nie to, że gdy tylko je kupie, zjadam je w jeden dzień na sucho. Wracając do śniadania : była to bułka z czekoladą i bananem. No tak właściwie wyglądają te wakacje. Wstaje późno, jem śniadanie,cały dzień chodzę w piżamie, oglądam głupie filmiki na youtubie. Zawsze sobie obiecujemy, że te wakacje będą inne, lepsze i w ogóle ptaszki ćwierkają, słonko świeci, ale tak nie jest. Połowę dnia spędzę oglądając TLC, gdzie oglądam walkę o bagaż, albo magików lub historie porodowe. Po czym usypiam i budzę się o 23 robiąc to samo dopóki nie usnę, a z domu wyjdę, jeśli trzeba coś do jedzenia kupić, albo brakuje mi w pokoju powietrza. Ale, wiecie co? Lubię to, że mogę długo spać, nic nie robić, jeść wszystko co wpadnie mi w ręce, oglądać głupie programy i czuć, że odpoczywam. Gdybym mogła nie wychodziłabym z łóżka. Nie chce mi się ubierać, malować, nie mówiąc już o czesaniu. No bo kogo to obchodzi, zapytana o dzień tygodnia odpowiadam WAKACJE. To całkiem zabawne bo minęła już połowa wakacji, nie? Może ktoś będzie czytał te moje wypociny, może mnie polubicie za lenistwo czy coś? No ale taka jestem i jest OK, tak wydaje mi się.

Uwielbiam filmy, jeśli jakiś mi się spodoba, to potrafię obejrzeć go kilka razy, tak było z salą samobójców, czy LOL'em. Chciałam napisać o filmie, który obejrzałam niedawno, filmie który niesamowicie na mnie wypłyną i wzruszył. Film "wszystko za życie" opowiada o młodym chłopaku, który po skończeniu szkoły oddaje wszystkie swoje oszczędności, niszczy dokumenty, zostawia rodzinę i wszystkie dobra materialne i wyrusza samotnie na Alaskę. Film jest oparty na faktach, trwa prawie 2,5h, tutaj daje link do filmwebu - http://www.filmweb.pl/Wszystko.Za.Zycie . Film trzeba zobaczyć i zrozumieć, bo naprawdę warto. Człowiek zdaje sobie sprawę ile ma, jak wspaniale jest posiadać rodzinę i ogólnie to wszystko. Zrozumieć czym jest samotność, przygoda, życie. Bo my tak naprawdę nie żyjemy, bo nie dążymy do swoich celów, pragnień i nie czujemy się do końca spełnieni. Czasami warto wyjść z domu ( w moim przypadku to hahhaahahhah) i zostawić to wszystko za sobą i trochę pomyśleć ale nie dajmy się zwariować i nie wpadnijmy w depresję, nie? Nie doceniamy po prostu wielu rzeczy, ja jestem typem osoby cieszącej się ze wszystkiego i chyba za bardzo, ale może to nawet lepiej, bo wszędzie znajdę pozytywne strony (: Oczywiście po filmie miałam fazę na podróże i ucieczkę lol
Główną rolę gra Emile Hirsch, który wiela się w rolę Christophera McCandlessa.
Z wikipedii ( naprawdę na faktach): http://pl.wikipedia.org/wiki/Christopher_McCandless
Link do filmu : http://zalukaj.tv/zalukaj-film/7538/wszystko_za_zycie_into_the_wild_2007_.html
Soundtrack :

Cytaty :Ale myli się pan, jeśli myśli, że radość życia płynie głównie z kontaktów międzyludzkich. Bóg jest wszędzie dookoła. Jest we wszystkim. Jest we wszystkim, co możemy doświadczyć. Ludzie tylko muszą zmienić sposób patrzenia na to.

Nie jestem superbohaterem, jestem superwłóczęgą, a ty jesteś superjabłuszkiem. Jesteś takie smaczne, takie organiczne, takie naturalne. Jesteś jabłuszkiem mojego życia.

Jedynym, co daje morze, są porywiste podmuchy wiatru. I czasami szansa na poczucie się silnym. Nie wiem za dużo o morzu, ale wiem, że tak to już z nim jest. I wiem też, jak ważne jest w życiu niekoniecznie, żeby być silnym, ale żeby czuć się silnym, zmierzyć się z samym sobą choć raz, choć raz znaleźć się w pierwotnym położeniu człowieka, całkowicie oślepiony i głuchy, bez niczego, co może ci pomóc, mając tylko ręce i własną głowę.

Jeśli przyjmiemy, że ludzkie życie ma być rządzone przez rozsądek, potencjał życia zostanie utracony.

Obejrzcie film bo naprawdę warto, mimo, że nie wiesz kim jestem zaryzykuj zaufaj, nabierz jedzenia, zgaś światło i obejrzyj (: To cześć.